Powietrze przecina świst: to Shahed szukający celu. Podróż przez Ukrainę na celowniku rosyjskich dronów
Artem stwierdza, że jest mu wszystko jedno, i zostaje. Alona daje córeczce latarkę i mówi, że idziemy oglądać gwiazdy. Wyskakujemy z wagonów w mrok. Zatrzymaliśmy się w lesie - podobno tak bezpieczniej niż na otwartym terenie.