Co w Rosji piszczy? Żmija pożera własny ogon
Kreml zabrał się za odstrzeliwanie co popularniejszych kandydatów na deputowanych do Dumy, już nie tych z opozycji szczerej, lecz "systemowej", którą sam karmi z ręki i trzyma na krótkiej smyczy.
Kreml zabrał się za odstrzeliwanie co popularniejszych kandydatów na deputowanych do Dumy, już nie tych z opozycji szczerej, lecz "systemowej", którą sam karmi z ręki i trzyma na krótkiej smyczy.