Kulisy odwołania komisji aborcyjnej. "Morawiecki zabrał swoje posłanki"
Sejmowa komisja aborcyjna miała się zebrać po dwóch latach przerwy, posiedzenie zostało jednak niespodziewanie odwołane. Od polityczek słyszymy, że otrzymały "telefon z Kancelarii Premiera". "Ktoś nam wywalił w kosmos całą układankę" - mówią.