Od Wołomina do PKOl. Jak rosła kariera Radosława Piesiewicza
PiS odcina się od Piesiewicza. Politycy twierdzą, że nie promowali go, nie należy do partii, jeśli już, to nieoficjalnie słychać, że to znajomy Jacka Sasina. A i to jest już przeszłością - przekonują.